piątek, 10 sierpnia 2012

Rowerowe love

Chciałam Wam pokazać mój nowy zakup - rower.
Do niedawna nie byłam zwolenniczką jazdy na rowerze, w szczególności na rowerze górskim. Po nawet krótkiej przejażdżce bolały mnie plecy. Dlatego w rowerze, który kupiłam opuściłam maksymalnie siodełko i mogę jeździć wyprostowana.
Poza tym jest przepiękny i super wygodny.
Staram się nim jeździć codziennie, z nadzieją, że może z 1 lub 2 zbędne kilogramy spadną:)
Przedstawiam Wam moją Vanessę:) (tak to dziewczynka)


Dodatkowo do rowera zamontowałam koszyk wiklinowy na kierownicę ale obecnie jest tuningowany przez moją mamę (szyje do niego beżową wyściółkę).